Sokolica: widok na przełom Dunajca

Sokolica i Trzy Korony szczyty Pienin, które warto zdobyć

by / 0 Comments / 108 View / 20 maja 2013

Bardzo dawno nie napisałem żadnego wpisu na naszej stronie. W ostatnim czasie mam nawał pracy i zajęć, dlatego też nie jestem w stanie opisywać wszystkich moich podróży i wycieczek. Jednak dzisiejszego dnia postanowiłem zachęcić wszystkich do wejścia na szczyty Pienin. W ostatnią niedzielę (notabene była to niedziela zwana Zielone Świątki), jako że pogoda była świetna, wybrałem się (tym razem bez Podróżniczki) na szczyty Pienin Sokolica i Trzy Korony.

Na każdym ze szczytów znajdują się tarasy widokowe, które były celem mojej podróży. Jednak zacznę opis moich wojaży od samego początku. Plan podróży zakładał wejście tylko na Sokolicę, jednak w trakcie postanowiłem „zahaczyć” o Trzy Korony (dlaczego, opiszę później). By zdobyć szczyt udałem się samochodem do Krościenka nad Dunajcem (bez problemu znajdziemy miejsce gdzie możemy zostawić samochód). Podróż rozpoczynamy z centrum miasteczka gdzie szlakiem zielonym idziemy w kierunku wejścia do Pienińskiego Parku Narodowego. Pierwsze etapy drogi są asfaltowe, dopiero na wejściu do parku przekształcają się w szeroką ubitą ścieżkę. Można bez problemu poruszać się na niej rowerem, ciągnie się ona wzdłuż Dunajca (wydaje mi się, że może to być nawet trasa rowerowa, ale nie zdążyłem tego jeszcze na dzień dzisiejszy sprawdzić).

Na trasie: okoliczne skały

Na trasie: okoliczne skały

W przewodnikach i na tabliczkach informacyjnych znajdziemy informację, że na szczyt Sokolicy możemy dotrzeć w czasie 1 godziny. Czas ten w zupełności wystarcza na dotarcie na szczyt, ale musimy się nastawić na ciężką i męczącą podróż, ponieważ wchodząc na właściwą część trasy ścieżka pnie się stromo w górę. Miejscami jest bardzo ciężka, a wspięcie się na szczyt jest będzie od nas wymagać wspinania się po kamiennych schodach (niejednokrotnie, wysokich i stromych). Dodam, że wszędzie tam znajdują się barierki, które ułatwią wspinaczkę.

Proszę nie zapomnieć zabrać ze sobą portfela z pieniędzmi, ponieważ samo wejście na szczyt jest płatne (5 PLN – normalny, 2,5PLN – ulgowy). Wszystkie niedogodności jakie nas spotykają na trasie z nawiązką zrekompensuje nam widok z samego szczytu Sokolicy. Ze szczytu można obserwować całą okolicę przełomu Dunajca, widok ten zapiera dech w piersiach. Poniżej kilka zdjęć, jednak nie oddają one efektu gdy samemu jest się już na szczycie.

Sokolica: widok na przełom Dunajca

Sokolica: widok na przełom Dunajca

Jak już wspominałem wcześniej na wstępnie w planach wyprawy był tylko szczyt Sokolicy, ale okazało się, że mam bardzo dużo czasu (bardzo wcześnie wybrałem się na wyprawę) oraz bilet zakupiony na Sokolicę uprawnia również do wejścia na taras widokowy na Trzech Koronach.

Sokolica: widok na przełom Dunajca

Sokolica: widok na przełom Dunajca

Droga z Sokolicy na Trzy Korony to około 3 godzin, jak i w przypadku pierwszego ze szczytów miejscami jest wymagająca. Jednak mając dużo czasu niewybaczalne byłoby wybrać się na Trzy Korony. Uspokoję wszystkich, że najtrudniejsza część to tylko ¼ , później droga wiedzie łagodnymi ścieżkami. Idąc na Trzy Korony spotkamy kilka szlaków prowadzących do Krościenka n/Dunajcem gdybyśmy jednak stracili ochotę na dalszą wędrówkę.

 

Trzy Korony: widok na Tatry

Trzy Korony: widok na Tatry

Moim zdaniem warto jednak ponieść wszystkie trudy wędrówek, aby zobaczyć piękne okolice rozpościerające się ze szczytów.

Na koniec napiszę, że najlepiej wybrać się w kolejności jaką ja podróżowałem, bo najtrudniejszą część trasy przejdziemy będąc wypoczętymi  i nie będzie nam sprawiać kłopotu.  Muszę również dodać, że bardzo jestem zadowolony z oznakowania szlaków, są one bardzo wyraźne i na każdym rozstaju można łatwo się zorientować, gdzie się znajdujemy i gdzie mamy się poruszać. Przyznaje, że szlaki są trzymane wzorowo i miło się nimi podróżuje.

Trzy Korony: widok na okolice

Trzy Korony: widok na okolice

Trzy Korony: widok ze szczytu

Trzy Korony: widok ze szczytu


Your Commment

Email (will not be published)