Babia Góra, majestatyczna Królowa Beskidów, Diablak, Matka Niepogód – ileż to nazw przylgnęło do tej niezwykłej góry! Jej potężna sylwetka dominuje nad krajobrazem, przyciągając jak magnes rzesze turystów. Choć słynie z kapryśnej i często surowej aury, a niektóre jej szlaki, jak słynna Perć Akademików, budzą respekt nawet wśród doświadczonych wędrowców, to Babia Góra potrafi być również łaskawa. Istnieje bowiem trasa, która pozwala stanąć na jej szczycie nawet tym, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z górami lub szukają mniej wymagającego technicznie wejścia. Jako miłośnik beskidzkich ścieżek, przemierzyłem Babią Górę wielokrotnie, różnymi drogami i o różnych porach roku. Dziś chcę podzielić się z Wami moimi doświadczeniem i oprowadzić Was po szlaku, który uważany jest za najłatwiejszy – czerwonym szlaku z Przełęczy Krowiarki. Zapnijcie plecaki, sprawdzcie prognozę pogody (koniecznie!) i ruszajmy!
- Babia Góra dla każdego? Odkrywamy najłatwiejszy szlak na Królową Beskidów (Wstęp)
- Kluczowe informacje o czerwonym szlaku z Przełęczy Krowiarki
- Widoki, które zapierają dech w piersiach
- Spotkanie z przyrodą Babiogórskiego Parku Narodowego
- Czy czerwony szlak z Krowiarek to trasa dla dzieci?
- Podsumowanie
Kluczowe informacje o czerwonym szlaku z Przełęczy Krowiarki
Naszą wędrówkę rozpoczynamy na Przełęczy Krowiarki (1012 m n.p.m.), znanej również jako Przełęcz Lipnicka. To bardzo popularny punkt startowy, głównie ze względu na duży, płatny parking oraz dogodny dojazd z Zawoi czy Zubrzycy Górnej. Tuż przy parkingu znajduje się punkt informacyjno-kasowy Babiogórskiego Parku Narodowego, gdzie musimy uiścić opłatę za wstęp na teren Parku. Pamiętajcie, że wspieramy w ten sposób ochronę tej wyjątkowej przyrody! Od samego początku kierujemy się znakami czerwonymi. To właśnie ten kolor będzie naszym przewodnikiem aż na sam szczyt Diablaka (1725 m n.p.m.).


Trasa z Krowiarek na szczyt Babiej Góry liczy sobie około 4,5 kilometra, a przewyższenie, które musimy pokonać, to ponad 700 metrów. Czas przejścia w jedną stronę szacowany jest na około 2,5 godziny, jednak warto założyć sobie więcej czasu, szczególnie jeśli idziemy z dziećmi lub lubimy robić częste postoje na zdjęcia czy podziwianie widoków (a będzie co podziwiać!). Droga powrotna jest oczywiście szybsza i zajmuje zazwyczaj około 1,5 godziny. Choć szlak uznawany jest za najłatwiejszy, nie oznacza to, że jest to spacer po płaskim terenie. Pierwszy etap, prowadzący na Sokolicę (1367 m n.p.m.), jest dość stromy i wymaga pewnego wysiłku. Ścieżka wiedzie przez piękny, bukowo-jodłowy las, a pod nogami mamy początkowo leśną drogę, która wyżej zamienia się w kamienne stopnie. To właśnie ten odcinek może być najbardziej męczący, ale pokonanie go daje ogromną satysfakcję i otwiera przed nami dalszą, już łagodniejszą część trasy.
Po osiągnięciu Sokolicy szlak staje się znacznie przyjemniejszy. Wchodzimy w piętro kosodrzewiny, a ścieżka zaczyna wić się grzbietem. Teren faluje, są krótkie podejścia i zejścia, ale nie ma już tak intensywnego zdobywania wysokości jak na początku. Mijamy kolejne wzniesienia – Kępę (1521 m n.p.m.) i Gówniak, zwany też Wołowymi Skałkami (1617 m n.p.m.). Ścieżka jest tu w dużej mierze ułożona z dużych, płaskich kamieni, co ułatwia marsz, ale wymaga uwagi, szczególnie gdy jest mokro lub ślisko. Ostatni etap to podejście na sam wierzchołek Diablaka. Choć może wydawać się już blisko, warto zachować siły na ten finałowy fragment. Nagroda czeka na szczycie!
Podsumowując kluczowe dane:
- Początek szlaku: Przełęcz Krowiarki (1012 m n.p.m.)
- Koniec szlaku: Diablak (główny wierzchołek Babiej Góry, 1725 m n.p.m.)
- Kolor szlaku: Czerwony
- Długość trasy: ok. 4,5 km w jedną stronę
- Przewyższenie: ok. 713 m
- Orientacyjny czas przejścia: 2,5 h (wejście), 1,5 h (zejście)
- Opłata: Wstęp na teren Babiogórskiego Parku Narodowego jest płatny.
Widoki, które zapierają dech w piersiach
Jednym z największych atutów czerwonego szlaku z Krowiarek są bez wątpienia widoki, które towarzyszą nam przez większą część wędrówki. Już pierwszy odcinek, choć prowadzi głównie lasem, oferuje prześwity, które zapowiadają to, co czeka nas wyżej. Prawdziwa uczta dla oczu zaczyna się jednak po osiągnięciu Sokolicy. Znajduje się tu niewielka platforma widokowa, z której roztacza się przepiękna panorama na południową stronę. Przy dobrej pogodzie zobaczymy stąd Beskid Żywiecki z Pilskiem, Beskid Śląski, a daleko na horyzoncie majestatyczne Tatry i słowacką Małą Fatrę. To idealne miejsce na pierwszy dłuższy postój, złapanie oddechu i naładowanie baterii przed dalszą drogą.
Im wyżej wchodzimy, tym widoki stają się coraz bardziej rozległe. Wędrując grzbietem w kierunku Diablaka, odsłaniają się nam panoramy na północną stronę – Beskid Makowski, Beskid Mały, a przy doskonałej widoczności nawet odległe pasma Gór Świętokrzyskich. Szczególnie pięknie prezentuje się stąd dolina Zawoi, najdłuższej wsi w Polsce, wciśnięta między pasma górskie. Szlak grzbietowy, wijący się wśród kosodrzewiny i skał, sam w sobie jest niezwykle malowniczy. Idąc kamiennym chodnikiem, czujemy przestrzeń i potęgę gór. Każdy kolejny krok odsłania nowe perspektywy, a my czujemy się coraz bliżej nieba.
Kulminacją widokowych doznań jest oczywiście sam szczyt Babiej Góry – Diablak. Stojąc na wysokości 1725 m n.p.m., przy dobrej widoczności, możemy podziwiać jedną z najpiękniejszych panoram w polskich górach. Widok 360 stopni obejmuje niemal całe Beskidy Zachodnie, Tatry w pełnej krasie (od Bielskich po Zachodnie), słowackie Niżne Tatry, Małą i Wielką Fatrę, Góry Choczańskie, a na północy wspomniane już pasma Beskidu Małego, Makowskiego, Wyspowego, Gorce. To właśnie dla tej chwili, dla tego zapierającego dech w piersiach widoku, tysiące turystów co roku podejmuje trud wejścia na Babią Górę. Warto pamiętać, że Babia słynie ze wschodów i zachodów słońca, ale planując taką wycieczkę, trzeba być doskonale przygotowanym na powrót w ciemnościach lub przy ograniczonym świetle.
Spotkanie z przyrodą Babiogórskiego Parku Narodowego
Wędrując czerwonym szlakiem z Przełęczy Krowiarki, przemierzamy serce Babiogórskiego Parku Narodowego. To obszar o wyjątkowych walorach przyrodniczych, co potwierdza wpisanie go na listę Rezerwatów Biosfery UNESCO. Już sam fakt wędrówki przez teren Parku Narodowego powinien skłaniać nas do szczególnego szacunku dla otaczającej nas natury – poruszamy się tylko po wyznaczonych szlakach, nie śmiecimy, nie hałasujemy i nie zrywamy roślin. Najbardziej charakterystyczną cechą przyrody Babiej Góry jest wyraźnie zaznaczony piętrowy układ roślinności, który możemy obserwować podczas naszej wędrówki.

Zaczynamy w piętrze regla dolnego (do ok. 1150 m n.p.m.), gdzie dominuje las bukowo-jodłowy z domieszką świerka. To tutaj, w niższych partiach szlaku, możemy podziwiać okazałe drzewa i bogate runo leśne, szczególnie wiosną, gdy kwitną żywce, zawilce czy lepiężniki. Wyżej wchodzimy w piętro regla górnego (ok. 1150-1390 m n.p.m.), które jest zdominowane przez bór świerkowy. Drzewa stają się tu niższe, często poskręcane przez trudne warunki atmosferyczne. To właśnie na tym odcinku, przed Sokolicą, podejście staje się bardziej strome. Przekraczając górną granicę lasu, wkraczamy w królestwo kosodrzewiny, czyli piętro subalpejskie (ok. 1390-1650 m n.p.m.). Gęste zarośla sosny górskiej tworzą tu charakterystyczny krajobraz. Pomiędzy kępami kosówki możemy dostrzec borówkę, wrzosy czy goryczki.
Najwyższe partie Babiej Góry, w tym sam wierzchołek Diablaka, należą do piętra alpejskiego (powyżej 1650 m n.p.m.), zwanego tutaj halnym. Roślinność jest tu niska, przystosowana do silnych wiatrów, niskich temperatur i krótkiego okresu wegetacyjnego. Spotkamy tu murawy wysokogórskie, płaty sita skuciny, a także rzadkie i chronione gatunki roślin arktyczno-alpejskich, jak okrzyn jeleni (jedno z dwóch stanowisk w Polsce!) czy rogownica alpejska. Jeśli chodzi o faunę, Babia Góra jest domem dla wielu gatunków zwierząt. Choć spotkanie z większymi ssakami, jak jeleń, sarna, lis czy borsuk, wymaga szczęścia i ciszy, to są one stałymi mieszkańcami tych lasów. Z rzadszych drapieżników występują tu ryś i wilk, a także niedźwiedź brunatny – pamiętajmy o zachowaniu ostrożności i niepozostawianiu resztek jedzenia. Bogaty jest świat ptaków, z których najcenniejsze to głuszec, jarząbek czy sóweczka. Wyżej, w piętrze kosodrzewiny i halnym, możemy spotkać siwerniaka czy płochacza halnego. Pamiętajmy, że jesteśmy tu gośćmi i obserwujmy przyrodę z dystansu, nie zakłócając jej spokoju.
Czy czerwony szlak z Krowiarek to trasa dla dzieci?
To pytanie zadaje sobie wielu rodziców planujących rodzinną wyprawę na Królową Beskidów. Odpowiedź brzmi: tak, czerwony szlak z Przełęczy Krowiarki jest często wybierany przez rodziny z dziećmi i generalnie uchodzi za trasę dostępną dla młodszych turystów, ale pod pewnymi warunkami. Kluczowe jest odpowiednie przygotowanie i realna ocena możliwości dziecka. Na pewno nie jest to trasa dla maluchów w wózkach czy nosidłach turystycznych niesionych przez osoby o słabej kondycji – przewyższenie i kamieniste podłoże stanowią wyzwanie. Szlak ten polecałbym raczej dla dzieci w wieku szkolnym (powiedzmy od 7-8 lat wzwyż), które mają już pewne doświadczenie w górskich wędrówkach i są przyzwyczajone do dłuższego wysiłku.
Największym wyzwaniem dla młodszych wędrowców będzie z pewnością pierwszy, stromy odcinek na Sokolicę. Warto pokonywać go spokojnym tempem, robiąc krótkie przerwy i motywując dziecko perspektywą pięknych widoków i łatwiejszej trasy w dalszej części. Kamienne stopnie mogą być dla małych nóżek męczące, dlatego dobre, trzymające kostkę buty to absolutna podstawa. Od Sokolicy szlak staje się bardziej przyjazny, ale nadal wymaga uwagi ze względu na kamieniste podłoże i ekspozycję na wiatr. Bardzo ważnym aspektem jest pogoda. Babia Góra słynie z jej gwałtownych zmian. Nawet jeśli startujemy w piękny, słoneczny dzień, musimy być przygotowani na nagłe pojawienie się mgły, deszczu, silnego wiatru, a nawet opadów śniegu (także latem!). Dlatego absolutnie konieczne jest zabranie dla dziecka (i dla siebie!) dodatkowych warstw ciepłej odzieży, kurtki przeciwdeszczowej i czapki/rękawiczek, niezależnie od pory roku.
Kolejna kwestia to prowiant i picie. Na szlaku nie ma żadnych schronisk ani punktów gastronomicznych, dlatego musimy zabrać ze sobą wystarczającą ilość wody i jedzenia, w tym ulubione przekąski dziecka, które dodadzą mu energii i poprawią humor. Pamiętajmy też o apteczce z podstawowym wyposażeniem. Dobrym pomysłem może być wyznaczenie sobie krótszego celu, np. samej Sokolicy. To już spore osiągnięcie dla dziecka, a widoki z tego miejsca są naprawdę piękne. Jeśli maluch będzie miał siłę i ochotę iść dalej – świetnie. Jeśli nie, powrót z Sokolicy będzie mniej obciążający niż rezygnacja w połowie drogi na szczyt. Najważniejsze to dostosować tempo i plan wycieczki do możliwości najsłabszego uczestnika, pamiętając, że celem jest wspólne, radosne przeżycie przygody w górach, a nie zdobycie szczytu za wszelką cenę.
Podsumowanie
Czerwony szlak z Przełęczy Krowiarki to bez wątpienia najpopularniejsza i uznawana za najłatwiejszą droga na szczyt Babiej Góry. Choć wymaga pewnego wysiłku, szczególnie na początku, to dzięki dobrze przygotowanej ścieżce (kamienne stopnie, chodniki) i stosunkowo niedużym trudnościom technicznym jest dostępna dla szerokiego grona turystów, w tym dla rodzin ze starszymi dziećmi. Oferuje niezapomniane widoki praktycznie na całej długości trasy, pozwala doświadczyć wyjątkowej przyrody Babiogórskiego Parku Narodowego z jej piętrowym układem roślinności i daje ogromną satysfakcję ze zdobycia Królowej Beskidów. Pamiętajcie jednak, że Babia Góra to góra wymagająca respektu. Zawsze sprawdzajcie prognozę pogody, bądźcie odpowiednio przygotowani pod względem ubioru i ekwipunku, zabierzcie zapas jedzenia i picia. Wtedy wędrówka czerwonym szlakiem z Krowiarek stanie się wspaniałą przygodą i pięknym wspomnieniem. Do zobaczenia na szlaku!
WebTurystka
Podróże bawią, podróże kształcą, podróże uczą... Podróżowanie to moja pasja, którą podzielam wraz z Podróżnikiem. Nie ważne jest jak daleko się wybierzemy, ważne aby czerpać z tego radość i dostrzegać piękno otaczającego nas świata. Nasz blog to zaproszenie do skorzystania z tego co oferuje nam natura. Dzielimy się doświadczeniem, wiedzą i przygodami, które się Nam przytrafiają. Opisujemy miejsca, które warto odwiedzić.
Chętnie przeczytamy również Twoje wrażenia z podróży. Zapraszamy do czynnego komentowania artykułów oraz do redagowania własnych - a na pewno je zamieścimy na łamach WebTurystyki.
